Windows 8 – z klientami sieci społecznościowych!

- autor: tsissput

Aktualnie w komunikacji internetowej bardzo ważną rolę odgrywają serwisy społecznościowe.  Duża część użytkowników  jest zarejestrowana przynajmniej na kilku z nich. Microsoft postanowił wkroczyć  w tą dziedzinę naszego życia . Jak sugeruje tytuł zajmiemy się  klientami, a dokładnie rzecz ujmując dokładnie dwoma ;). Będą to: Socialite (Facebook) oraz Tweet@rama (Twitter).

Pierwszy z nich Socialite jest aplikacją, którą Microsoft zintegrował z Windows 8 w celu zapewnienia obsługi „Facebook-a”. Na poniższym rysunku zilustrowano graficzne identyfikatory omawianych klientów.

Klient sieci społecznościowych ułatwia zarządzanie kontem utworzonym  uprzednio chociażby na portalu „Facebook”.  Bardzo ważną  zaletą takich rozwiązań jest wygoda użytkowania oraz przejrzysta forma(prezentacja) danych profilu użytkownika. Systemy operacyjne Linux często zawierają już w pakiecie podstawowym(instalacyjnym systemu) programy tego typu. Przykładem może być klient „Gwibber” dostarczany z dystrybucją „Ubutnu”. Nazwa Socialite powinna być znana użytkownikom Mac OS X, ponieważ identycznie został nazwany klient „Facebook-a” na ten właśnie system operacyjny, jednak należy nadmienić, że są to zupełnie dwie inne aplikacje. Wydawać by się mogło, że wprowadzenie do pakietu podstawowych programów klienta sieci społecznościowych jest dobrym posunięciem ze strony firmy Microsoft, jednak jak to z reguły w przypadku tej firmy bywa, nie jest to działanie nowe w odniesieniu do pozostałych platform(konkurencji?). Zalogowani z pewnością ujrzymy panel nawigacyjny umożliwiający odpowiednio, śledzenie interesujących nas wpisów, dane dotyczące naszego profilu oraz udostępniane zdjęcia, czy też pominiętą na zdjęciu listę znajomych.

Istotną zaletą aplikacji jest selekcja oraz projekcja tylko ważnych dla użytkownika danych z serwisu społecznościowego, a zatem elementy zbędne (gry itd.) są odfiltrowywane. Na uwagę zasługuje w tym wypadku nie tylko sam interfejs, ale zmiana filozofii działania oprogramowania, integrującego urządzenia niezależnie od ich architektury czy sposobu obsługi. Testy zostały wykonane na wersji systemu operacyjnego będącego w fazie przygotowań (nie jest to wersja finalna) i wydaje się, że niektóre elementy funkcjonalne nie zostały poprawnie zaimplementowane. Chociażby sekcja informująca o wpisach znajomych wyświetla całkowicie losowo zdjęcie profilowe któregoś z naszych znajomych, nie ma to odzwierciedlenia z kolejnością pojawiania się wpisów. Zaznaczenie wiadomości konkretnego użytkownika powoduje równoległe wypisanie pozostałych jego wpisów. Niestety brak zdolności manualnych operatora bądź zamierzone działanie twórców oprogramowania pominęło możliwość odtwarzania wiadomości multimedialnych chociażbym filmów serwisu „Youtube”. Możemy oczywiście komentować to co inni piszą oraz skorzystać z PODSTAWOWEJ opcji „Lubię to” ;).

Kliknięcie prawym przyciskiem myszy na wolnym od kontrolek miejscu powoduje wysunięcie panelu nawigacyjnego u dołu ekranu, którego funkcjonalność umożliwia wylogowanie, powrót do ekranu głównego oraz odświeżanie przeglądanych danych, czyli domniemywać  można, że oprogramowanie nie aktualizuje stanu np. komentarzy naszego wpisu. Sekcja zdjęć osoby zalogowanej dodatkowo umożliwia zapisanie lokalnej kopii każdego ze zdjęć. Jak wynika z dotychczasowego opisu można tylko mieć nadzieję, że ta wersja klienta sieci społecznościowej nie będzie tą finalną. Dyskusyjną kwestią jest szata graficzna oraz niemożność jej modyfikacji. Oczywiście może się ona podobać lub nie, osobiście jestem pozbawiony negatywnych odczuć, jest ona „akceptowalna”. Lista znajomych jest posortowana alfabetycznie i kliknięcie na zdjęciu profilowym wyświetla informacje o danym użytkowniku. Dzięki klientowi nie przegapimy ważnej wiadomości, ani tego co dzieje się u naszych znajomych. Reasumując Socialite jest dobrym pomysłem wymagającym dopracowania!

Podejmując temat kolejnego portalu społecznościowego „Twitter” na samym początku pojawiają się wątpliwości co do idei utworzenia oddzielnego programu Tweet@rama.

Jest to aplikacja tak jak klient Socialite uruchamiana w trybie fullscreen. Po zalogowaniu mamy wyświetlane najnowsze wiadomości z tego portalu. Wśród aplikacji w stylu Metro, które mają jakiś sens, Tweet@rama stanowi reprezentację najsłabszą, bo wciąż brakuje jej wiele z funkcjonalności porządnego klienta „Twitter-a”. W tym programie nie wykorzystasz hashtags (są nieaktywne), nie przełączysz się na konto innego użytkownika, a linki do stron internetowych nie zawsze będą aktywne. Jeżeli za to interesuje nas odczyt wiadomości oraz pisanie postów to nie musimy szukać dalej, bo dla tych elementarnych czynności aplikacja sprawuje się świetnie, a wygląda przy tym również atrakcyjnie:

Symbol “@” widziany w tle jest statycznym podkładem dla poszczególnych sekcji programu, które przesuwają się pozostając na pierwszym planie. Tutaj kolejna niedoróbka: nie można się przesuwać w prawo i w lewo za pomocą skrótów ctrl+page up/page down lub ctrl+home/end, co działa znakomicie na ekranie Start. Można przesuwać za pomocą ctrl++/-, ale trwa to tak długo, że w ogóle nie ma sensu. Na maszynach bez ekranu dotykowego trzeba więc łapać kursorem za belkę, która pojawia się u dołu ekranu i przeciągać w klasyczny sposób. Jeżeli posługujemy  się padem w laptopie. Jest to bardzo irytujące. W takim układzie przesuwanie zawartości panoramy jest szybkie jak diabli, czyli według dobrego standardu obecnego na przestrzeni całej platformy. Każda z sekcji (Timeline, What’s Happening?, Following, Followers) posiada własne belki scroll, które renderują zawartość w powalającym tempie. Pod tym względem – czysta przyjemność. Kliknięcie prawym przyciskiem myszy  wywołuje menu gdzie znajduje się przycisk odświeżania oraz wylogowania. Menu ustawień aplikacji nie oferuje żadnych przydatnych opcji: jest tylko informacja o zasadach zachowania ,prywatności oraz o dostępie aplikacji do zasobów komputera. I to by było na tyle. Skromna to aplikacja, ale ponieważ posiada walory użytkowe zapewne znajdzie swoich zwolenników. Klikając na Nicku użytkownika oprogramowanie automatycznie uruchamia przeglądarkę i wyświetla profil wybranej przez nas osoby. Pojawia się pytanie: czy nie można było tego zrobić w kliencie? No cóż pozostaje powtórnie mieć nadzieję, że nie jest to wersja finalna. Mamy możliwość w sekcji „Timeline” użyć skrótu „Retweet” czyli powtórzyć czyjąś wypowiedz i przekazać ją dalej. Jeśli chodzi o GUI jest ono przejrzyste i poprawnie rozmieszczone co daje nam możliwość swobodnego poruszania się. Kolorystka i wzornictwo kontrolek nie podlega modyfikacji użytkownika, ponieważ jest narzucone przez twórców oprogramowania klienta.

Na koniec kilka słów podsumowania. Przede wszystkim  bardzo dobrze, że wraz z nową wersję systemu operacyjnego Windows na jego pokładzie znalazły się takie programy jak Socialite i Tweet@rama, jednak jak pisałem wcześniej nie są one wolne od błędów czy też w 100% zapewniają pożądaną funkcjonalność. Zarówno przeznaczenie samego systemu jak i warstwa prezentacji obydwu programów pozwalają na korzystanie z nich na różnego typu urządzeniach  począwszy od komputerów przenośnych na tabletach skończywszy. W przypadku obydwu klientów zaobserwowałem dziwny trent utrzymywania listy zdjęć znajomych, całkowicie losowych, które mimo faktu wylogowania utrzymywane są na tle ikony głównej oprogramowania. Stwarza to być może problemy w przypadku korzystania kilku osób z opisywanego Soft-u. Miejmy nadzieję, że szybkość przełączania się poszczególnych sekcji zwiększy się i doczekamy bardzo przyjemnego narzędzia, które niejednemu użytkownikowi ułatwi życie ;).

Tomasz Bzura (103893)

Reklamy

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s

%d blogerów lubi to: