Nowe trendy w wyszukiwaniu

- autor: tsissput

Współczesne wyszukiwarki to bardzo rozbudowane mechanizmy do pozyskiwania, oceny, analizy i przeszukiwania wszelkich zasobów Internetu. Możliwe jest wyszukiwanie na wielu jego płaszczyznach (tekst, obrazki, filmy) w wielu językach, uwzględniając mniej lub bardziej złożone kryteria wyszukiwania. W ten sposób ograniczamy wyniki wyszukiwania do małej liczby wyników, których i tak nie jesteśmy w stanie przejrzeć.

Wyszukiwarka przyszłości powinna skupić się na filtrowaniu wyników polegającym nie tylko na eliminacji duplikatów, spamu oraz innych mało istotnych treści, ale także „domyślić się” o jaki kontekst chodzi, umieć odpowiedzieć na zapytanie zadane w języku naturalnym, potrafić umiejętnie zaprezentować wyniki… Przedstawione tutaj rozwiązania są albo prototypami wyszukiwarek, albo wyspecjalizowanymi wertykalnymi mechanizmami wyszukiwania, które dość dobrze radzą sobie z powierzonymi im zadaniami.

Jak pokazuje poniższy rysunek obecny sposób prezentacji przedstawia jedynie propozycję linków, które powinniśmy odwiedzić, by znaleźć interesujące nas informacje. Wyszukiwarka podaje nam uszeregowany według ważności zbiór linków, z których odwiedzamy zwykle kilka. Zaproponowanych wyników jest tysiąc razy więcej…

Na powyższym obrazku widzimy aktywność użytkowników Google, którzy klikali w zaproponowane im wyniki. Im cieplejszy kolor tym więcej kliknięć w dany obszar, co pokazuje, że tylko kilka pierwszych stron cieszyło się zainteresowaniem wśród użytkowników.

Zupełnie inna formę prezentacji wyników prezentuje wyszukiwarka WolframAlpha , która przeszukuje Internet by odnaleźć wyniki pasujące do naszego zapytania i prezentuje je w formie tabeli agregującej najważniejsze informacje z przeszukanych źródeł. Gdy wydamy zapytanie o miasto Poznań w wyniku dostaniemy zbiór informacji geograficznych i historycznych dotyczących miasta. Warto wspomnieć, iż swego czasu Google rozpoczęło prace nad wyszukiwarką Google Squared mającą podobną ideę, jednak pomysł ten upadł i dziś po projekcie nie ma śladu.

Ciekawym rozwiązaniem wydaje się wyszukiwarka Blekko, której siłą są shlashtagi. Są to specjalne słowa wpisywane po zapytaniu, by wskazać wyszukiwarce interesujący Cię punkt widzenia. Wyszukiwarka przedstawi wyniki uwzględniające twoje preferencje. W tej chwili do dyspozycji jest 250 shlashtagów pozwalających wcielać się w konserwatystę, liberała, czy podpowiadających że szukamy definicji.

 

U nas możesz zadać zapytania niedostępne nigdzie indziej. Blekko pozwoli ci spojrzeć na internet oczami konserwatysty. Albo ekologa. Albo kogokolwiek innego.

 

Przykładem może być zapytanie o kryzys. Zupełnie inne wyniki otrzymamy narzucając wyszukiwarce pogląd liberalny i konserwatywny. Shlashtagi reprezentujące konkretny punkt widzenia użytkownika są tak naprawdę zawężeniem wyszukiwania do jednego z tematów zawierającego zbiór stron. Wertykalne wyszukiwanie pomaga znaleźć odpowiednie strony z punktu widzenia zadanego kontekstu.

Wyszukiwanie społecznościowe

Kolejnym ciekawym sposobem na wyszukiwanie wykazali się autorzy projektu BingAgain. Ranking tej wyszukiwarki ustalany jest na podstawie głosów przyznanych przez użytkowników Facebooka. Każde naciśnięcie „Lubię to” sprawi, ze dana strona dostanie jeden punkt. Zasada jest prosta – im więcej punktów tym wyższa pozycja w rankingu. Wyszukiwarka umożliwia dostęp do informacji na temat zadany w zapytaniu, oraz zdjęć, klipów i newsów dostępnych z jednej strony wyszukiwania. Zapytanie wyszukiwarki o Poznań skutkuje ukazaniem się dość typowych wyników, jednak mniej usystematyzowane zapytania potrafią „wybić” na wyższą pozycję link, którego na próżno szukać w Google.

Gigant z Mountain View nie próżnuje i już jakiś czas temu udostępnił polskim użytkownikom funkcję wyszukiwania społecznościowego. Funkcja działa po zalogowaniu do konta Google. Dzięki zapisanym w nim kontaktom i powiązanym usługom Google czerpie o nas informacje, które wykorzystuje jako tło do wyszukiwania. Wpisy z blogów znajomych lub artykuły, które znajomi uznali za wartościowe zostaną wplecione do ogólnych wyników wyszukiwania i znajda się wyżej w rankingu proponowanych przez Google stron.

Na pomysł wyszukiwania społecznościowego jakom pierwsi wpadli twórcy Binga. Doszli do wniosku, że w życiu człowieka wielki wpływa mają znajomi a wiele decyzji uwarunkowanych jest ich zdaniem. Skoro ludzie, którym ufamy polecają nam coś, to musi być to coś naprawdę godnego plecenia i dobrego. Dla zwykłego użytkownika takie informacje bywają bardziej wartościowe niż te przedstawione na tradycyjnych wynikach wyszukiwania. Wystarczy pod konkretnym linkiem umieścić rekomendacje znajomych i przesunąć wyżej w wynikach wyszukiwania – metoda ta jest prosta i skuteczna. Dostępne są dodatkowe opcje pozwalające na wyświetlanie rekomendacji danej treści przez użytkowników Facebooka, czy tworzenie list zakupów i wspólne dyskutowanie o nich ze znajomymi.

Warto wspomnieć jeszcze o dwóch ciekawych i godnych polecenia zespołowych projektach, Założenia są podobne jak w wyszukiwarkach społecznościowych – to czego szukam jest zależne od opinii moich znajomych, jednak twórcy PeerSpective i SearchTogether podeszli do tego problemu nieco inaczej. Obie wyszukiwarki to komunikatory internetowe pozwalające przeszukiwać Internet wraz z grupą ludzi (np. podczas wspólnej pracy, projektu…) Strony wplecione w wyniki wyszukiwania są zależne od tego, czego szukali znajomi z grupy, co ma sprawić, że praca nad wspólnymi zadaniami ma być łatwiejsza i szybsza.

Wyszukiwanie społecznościowe jako nowa działka pozyskiwania informacji rozwija się bardzo szybko ni nadal będzie się rozwijać, bo społeczności i wyszukiwanie informacji to dwie rzeczy, które pochłaniają sporo czasu użytkowników Internetu. Dalszy rozwój tych systemów wyszukiwania może zahaczać o następujące gałęzie:

→ Sponsorowane reklamy w wyszukiwarkach społecznościowych

Nowe reklamy będą dopasowane nie tylko pod względem słów kluczowych ale i pod względem liczby fanów danej firmy na portalach społecznościowych.

→ Interakcja między użytkownikami w czasie wyszukiwania

Podczas szukania nowej frazy będzie można przeczytać rekomendację znajomych, podyskutować o wynikach wyszukiwania na czasie społecznościowym a także podzielić się ze znajomymi rekomendacjami na temat filmów i zdjęć. Dzięki funkcji oznaczania produktów na zdjęciach z Facebooka wpisując „coca cola” zobaczysz swojego znajomego, który pije ten napój.

 Wyszukiwarki semantyczne

Żadna wyszukiwarka nie rozumie kontekstu wpisywanych prze użytkownika słów. Oczywiście istnieją sposoby radzenia sobie z tym problemem jak zaproponowane shlashtagi, jednak interpretacja zapytania w języku naturalnym jest rzeczą trudną. Od lat trwają prace nad zbudowaniem wyszukiwarki, która będzie wolna od tych ograniczeń. Celem jest zbudowanie semantycznej wyszukiwarki. Ciekawym projektem popieranym przez jednego z polskich biznesmenów jest Hakia. Pozwala ona na wydawanie zapytań w języku naturalnym. Przykładowo zapytajmy o miejsce urodzenia Jana Pawła II. Wyszukiwarka odpowie na to pytanie bezbłędnie.

Problem Hakii to mało rozbudowany katalog stron internetowych. Skutkiem tego jest marna jakość wyników. Mimo tego technologia, która jest wykorzystywana w wyszukiwarce, może imponować. Algorytm obsługuje zapytania zadawane w języku naturalnym, rozpoznaje znaczenie słów z kontekstu i korzysta z zasad logiki rozmytej – dopuszczającej istnienie wartości pośrednich między „0” a „1”, określających stopień przynależności do danego zbioru.

Ostatnim projektem któremu chciałbym poświęcić akapit jest Pixolu – semantyczna wyszukiwarka grafiki. Wyszukiwarka ta znajduje zależności między obrazkami i grupuje je według tych zależności. Gdy z jej użyciem szukałem grafik związanych z Hattrickiem otrzymałem grupy zdjęć związanych z grą i jej interfejsem, poszczególnymi drużynami oraz zdjęcia z hattrickowych zlotów. Wadą tej wyszukiwarki jest powolne działanie.

Oczywiście to nie wszystkie kierunki rozwoju nowoczesnego wyszukiwania. Wertykalizm wyszukiwarek będzie postępował, ale na rynku mechanizmów wyszukujących długo jeszcze pozostaną głowni gracze, którzy nie dają się wypchnąć z tej dochodowej i dynamicznej branży.

Autor: Bartłomiej Słomiński 103894

Reklamy

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s

%d blogerów lubi to: