Sieci społecznościowe z innego punktu widzenia – Korzyści i zagrożenia społeczności internetowej

- autor: tsissput

Po co nam wirtualne sieci społecznościowe?

Dlaczego ludzie angażują się w społeczności internetowe? Howard Rheingold, klasyk badań nad społecznościami internetowymi, zaznacza, że w sieci zachodzą takie same zjawiska, jak podczas spotkania i interakcji różnych osobowości. Jedyną różnicą jest brak cielesności. To znaczy, że dzięki sieci możemy dzielić się swoimi emocjami, toczyć pasjonujące dyskusje, prowadzić działania PR-owe, zdobywać istotne informacje, tworzyć plany i projekty, prosić i otrzymywać rady i wsparcie, bawić się, prowadzić romanse, zawierać przyjaźnie, tworzyć, uczestniczyć w kulturze. Można zdobywać i tracić, wygrywać i przegrywać. Z tym, że w sieci słowo możesz wzbogacić o obraz i dźwięk, ale nie ma przestrzeni dla dotyku. Nawet podczas żarliwej kłótni, nie wdasz się w prawdziwą bójkę, a przy okazji nawet najbardziej intymnej rozmowy, nie pocałujesz drugiej osoby. W tym kontekście ludziom potrzebne są społeczności wirtualne dla zaspokojenia tych samych potrzeb, które popychają ludzi do działania w realności.

Z jakich powodów jednak wybierają e-świat?

W świecie normalnym duże znaczenie ma odległość między ludźmi. Mimo, że bariera ta ma coraz mniejsze znaczenie ze względu na coraz większą dostępność środków transportu od samochodów i pociągów począwszy na samolotach kończąc, to łatwiej zbudować i utrzymać więź z osobą, do której można bez specjalnych trudności pójść „na kawę”. Jest to szczególnie ważne na pierwszym etapie znajomości, kiedy to powstanie więzi wymaga zaangażowania i kontaktu. W Internecie rzeczywista odległość nie stanowi problemu. Z taką samą łatwością skontaktujesz się ze współlokatorem za ściany  jak z mieszkańcem innego kontynentu za oceanem. Ma to znaczenie w przypadku ludzi, którzy chcą przynależeć do konkretnej grupy. Przykładowo osoby cierpiące na bardzo rzadkie choroby genetyczne będą poszukiwać osoby z tym samym schorzeniem. Wówczas Internet jest często jedyną taką możliwością nawiązania takiej relacji. Sytuacja wygląda podobnie z wyspecjalizowanymi fachowcami czy naukowcami. Z łatwością mogą nawiązać satysfakcjonujący ich kontakt, bez potrzeby spotykania się w rzeczywistości. Jest to zatem wygodne rozwiązanie, dzięki któremu można zaoszczędzić czas (zwłaszcza, jeśli komunikujemy się z wieloma osobami w tym samym czasie) i ewentualnie pieniądze związane ze spotkaniem poza siecią.

Wśród celów korzystania ze społeczności wirtualnych można wymienić między innymi chęć:

  • utrzymywania i rozwijania kontaktów ze znajomymi,
  • odnalezienia i nawiązania ponownie kontaktów z dawnymi znajomymi,
  • zamieszczania zdjęć, tekstów, filmów, odniesień do innych stron internetowych,
  • reklamy usług i firm,
  • prezentacji własnej osoby np. przed potencjalnymi pracodawcami,
  • relaksacji i oderwania się od rzeczywistości,
  • nawiązania nowych znajomości,
  • wypełnienia czasu wolnego,
  • dyskutowania, prowadzenia interesujących rozmów,
  • zdobywanie i dzielenie się wiedzą,
  • rozwijanie swoich pasji,
  • rozwiązywanie swoich problemów lub udzielanie pomocy innym,
  • zarabiania pieniędzy.

Jednak wśród powodów korzystania z Internetu nie do zbagatelizowania jest wpływ tych czynników, które nie pozwalają na spotkania w rzeczywistości. Przejście na płaszczyznę internetową pozwala na uniknięcie problemów w realności, ale jednocześnie nie pozwala ich rozwiązać. Z Internetu chętnie korzystają osoby, dla których prawdziwie bliski kontakt jest niemożliwy do nawiązania. Relacja przez komputer pozwala w każdej chwili zerwać znajomość poprzez jedno kliknięcie i daje iluzoryczne poczucie bliskości, gdy w rzeczywistości brak jest głębokiego zaangażowania. Również osoby, które nie akceptują siebie – swojego wyglądu, zachowania, czują się gorsze, mają niskie poczucie własnej wartości i nie czują się częścią swojej społeczności wybierają Internet ze względu na możliwość zmiany swojego image lub znalezienia środowiska ludzi z podobnymi problemami. Osoby z różnymi problemami z funkcjonowaniem w społeczeństwie, również mogą chętniej wybrać korzystanie z komputera, ponieważ uchroni to je przed negatywnymi konsekwencjami społecznymi począwszy od litości, przez unikanie do agresji. Jest to szeroka grupa mieszcząca w sobie osoby niepełnosprawne fizycznie, różniące się w sposób widoczny wyglądem, osoby z pląsawicą Huntingtona (rzadką i w pewien sposób krępującą chorobą).

Korzyści z interakcji on-line

Mimo ogromnego ryzyka, które niesie ze sobą nadmierne uczestniczenie w środowiskach wirtualnych, nie można zapominać o korzyściach, które ze sobą niesie. To właśnie one powodują, że osoby, mimo odczuwania negatywnych konsekwencji e-życia, decydują się na jego kontynuowanie.

W sieci jest możliwa tzw. „intymność na dystans”, która pozwala na stworzenie bliskiej więzi bez możliwości jej zweryfikowania. Pozwala to na czerpanie korzyści z tak pojętej afiliacji osobom (jedną z podstawowych potrzeb psychicznych człowieka, wyrażającą się w dążeniu do bycia razem z innymi ludźmi, przyłączenia się do osób i grup społecznych oraz poszukiwania ich akceptacji), które nie potrafią wejść w tego typu relacje face to face. Dodatkowo osoba może funkcjonować w sieci bez obciążających stereotypów. Może poczuć się po prostu „normalnie”, czasem pierwszy raz w życiu poczuć się zaakceptowanym. Jest to też w miarę bezpieczna możliwość eksperymentowania z różnymi zachowaniami i kompetencjami społecznymi. Można przyjąć, że w niektórych przypadkach próby nawiązania znajomości w Internecie zakończone sukcesem, staną się bodźcem do podobnych prób w relacji „twarzą w twarz”. W sieci łatwiej jest kierować swoim wizerunkiem, co daje poczucie bezpieczeństwa osobom, które na co dzień boją się, że „zrobią coś nie tak” lub, że zostaną ocenione. Kontakty w sieci, a co za tym idzie możliwości poznawania ludzi z różnych kultur, wpływają na proces tworzenia się poczucia kim i jaki jestem, do jakiej grupy należę i czego jestem częścią.

Pozytywne e-relacje mogą dostarczyć również poczucia przynależności grupowej oraz zaspokoić potrzeby uznania, aprobaty, nowych przeżyć czy poznawczą. Zgodnie z teorią porównań społecznych porównujemy się z osobami, które są w podobnym położeniu. Dzięki czemu obserwując, jak poradziły sobie inne osoby w tej samej lub podobnej sytuacji („skoro oni sobie poradzili, to może i mi się uda”), czy obserwując normatywność („ normalność”) swoich emocji i zachowań („inni zachowują się podobnie jak ja, więc jestem normalny”) obniżają poczucie lęku, odnajdują pocieszenie i czasami pomysły na konkretne rozwiązania w danych sytuacjach.

Podsumowanie

Potrzeba przynależności do grupy to jedna z podstawowych ludzkich potrzeb. Nie może więc dziwić popularność wirtualnych społeczności i grup. Niewątpliwie wirtualna społeczność kieruje się takimi zasadami, jak grupy w normalnym świecie. Mimo korzyści, jakie niesie ze sobą e-bycie, nie zastąpi bycia tu i teraz. Zbyt duża zależność od komunikacji elektronicznej może izolować ludzi od prawdziwych relacji. Joseph Tecce, profesor psychologii w Boston College, stwierdził, że „Rzeczywistość wirtualna nie może zastąpić ciepłego uśmiech, uścisku dłoni lub uspokajający przytulenia. Jest to niezbędne do połączenia się z kimś [twarzą w twarz] podczas rozmowy, aby dzielić dobre i złe uczucia odpierając przy tym samotność”. Nie sposób temu zaprzeczyć.

Łukasz Idkowiak (84804)

  1. E. Aronson, T. D. Wilson, R. M. Akert, „Psychologia społeczna”
  2. M. Klimowicz, Społeczności sieciowe i Nasza-klasa.pl
  3. http://pl.wikipedia.org/wiki/Afiliacja
  4. http://www.scienceclarified.com/scitech/Virtual-Reality/Which-World-Is-Real-The-Future-of-Virtual-Reality.html
Reklamy

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s

%d blogerów lubi to: