Porównanie Google i WolframAlpha

- autor: tsissput

Na wstępie warto zauważyć że projekt WolframAlpha nie jest typową wyszukiwarką jak Google. Oficjalnie jest on przedstawiany jako „Computational konwledge engine”. Jeżeli chodzi o interfejs użytkownika WolframAlpha nie różni się jednak od innych silników wyszukiwania. Większość ludzi próbuje jej używać w tradycyjny sposób – wpisując zapytanie jak w Google, co nie zawsze przynosi pożądane rezultaty. WolframAlpha zamiast przekierowywać nas do wyszukanych stron internetowych, które zostały uznane za najbardziej popularne stara się zrozumieć zapytanie a następnie udzielić nam pojedynczej odpowiedzi na konkretne pytania takie jak:

Kto był prezydentem USA w roku 1965 ?

W projekcie wykorzystywane są zaawansowane procedury obliczeniowe które pozwalają w krótkim czasie udzielić nawet takich odpowiedzi jak aktualne położenie międzynarodowej stacji kosmicznej. WolframAlpha bardzo dobrze sprawdza się przy porównywaniu np. kursów walut czy też do uzyskiwania zestawienia na temat wpisanych kilku państw, rzek czy planet. Możesz również porównywać ze sobą dwa zbiory danych czy oglądać prezentację tych danych za pomocą wykresów. Używając Google nie jesteśmy w stanie w krótkim czasie znaleźć przykładowo porównania budżetów 5 największych miast Polski. Właśnie dzięki tym funkcjonalnościom WolframAlpha jest uznawany za potencjalnego rywala giganta Google na rynku wyszukiwarek internetowych. Bardzo trudno byłoby pokonać Google budując podobny silnik wyszukiwania, sposobem na detronizację takiego kolosa może być świeże spojrzenie na eksplorację zgromadzonych w sieci danych. Twórca WA – Stephan Wolfram twierdzi, że „pięćdziesiąt lat temu, kiedy komputery zaledwie raczkowały ludzie spodziewali się, że będą one w stanie udzielać odpowiedzi na każde zadane pytanie, rzeczywistość pokazała jak są one niedoskonałe”. Warto wspomnieć, że autor WA jest ponadto twórcą pakietu Mathematica używanego przez naukowców.

Wadą WolframAlpha jest na pewno ograniczenie do jego własnej bazy wiedzy co można sprawdzić wpisując np. swoje własne imię i nazwisko. Jeżeli nie jesteśmy żadną znaną osobistością to otrzymamy komunikat o braku rezultatów. Z drugiej strony posługując się projektem można mieć pewność że wyszukane informacje są precyzyjne i rzetelne. W Google często mamy w zwyczaju wpisywać jakieś ogólne hasło w nadziei że później uda nam się zawęzić dziedzinę poszukiwań. Natomiast WolframAlpha pozwala na sformułowanie nawet bardzo skomplikowanego zapytania, co może pomóc zaoszczędzić mnóstwo czasu.

WA bardzo dobrze sprawdza się przy różnych obliczeniach matematycznych. W tym celu została wyposażona w swojego rodzaju arkusz kalkulacyjny który pozwala na wprowadzanie formuł matematycznych. Bardzo często szybko chcemy znać odpowiedź na takie pytania jak: ile kalorii powinniśmy przyjmować codziennie lub jak obliczyć powierzchnię swojego mieszkania. Chcąc wykorzystać do tego Google musimy najpierw odnaleźć jedną z popularnych stron WWW posiadających odpowiedni kalkulator.

Chciałbym przedstawić teraz przeprowadzone przez magazyn The Telegraph praktyczne porównanie możliwości Google i WolframAlpha opierające się na zadawaniu konkretnych zapytań:

1. „What is the weather in Edinburgh?”

WA: Niezbyt satysfakcjonujący styl prezentacji danych, aczkolwiek otrzymano informację o aktualnej temperaturze, prędkości wiatru czy wilgotności. Ponadto rezultaty wyszukiwania dostarczają nam informacji o danych historycznych dotyczących Edynburga.

Google: Otrzymano ponad 4 miliony wyników na to zapytanie, ale oprócz tego uzyskujemy raport dotyczący aktualnych warunków pogodowych.

2. „Who was Henry VIII?”

WA: Dostarcza nam jedynie podstawowych informacji biograficznych takich jak data urodzenia czy śmierci. Żadnych danych na temat jego rządów, małżeństw czy informacji odnośnie jego zerwania z kościołem katolickim.

Google: Zwraca prawie 3 miliony rezultatów, lecz te najbardziej wartościowe znajdują się na pierwszej stronie wyników. Sprawia to że w krótkim czasie docieramy do obszernych informacji.

3. „What is the population of the UK compared to the population of Australia?”

WA: Pokazuje, że populacja Wielkiej Brytanii wynosi około 60,8 mln, natomiast Australii około 20,7 miliona. Dodatkowo uzyskujemy stosunek tych populacji który wynosi 2,93. Dostajemy konkretną odpowiedź na nasze zapytanie.

Google: Znowu otrzymujemy wielki zbiór stron (ok. 23 mln). Wśród nich 2 pierwsze miejsca zajmują linki do stron Wikipedii o Wielkiej Brytanii i Australii.

4. „What is 46 km per hour in feet per second ?”

WA: Bardzo szybka odpowiedź, która mówi nam że 46 km/h to 41,92 stopy na sekundę. Dodatkowo dostajemy informację o prędkości w metrach na sekundę, milach na minutę czy nawet węzłach.

Google: Aby wyszukać dane należy posługiwać się różnymi słowami zamiennymi, a następnie skorzystać z jednej z wyszukanych stron, wyposażonych w kalkulator.

5. „Wykres funkcji y = f(x)”

WA: Bezproblemowo otrzymano 2 przykładowe wykresy funkcji

Google: 647 tysięcy w większości bezużytecznych rezultatów, mimo że niektóre z nich prowadzą do stron związanych z tą tematyką.

6. „Characters in Star Wars”

WA: Porażka aplikacji. Dostajemy powiadomienie o tym, że WolframAlpha nie jest pewien co ma zrobić z wpisaną frazą.

Google: Pierwszy wynik wyszukiwania prowadzi nas do strony Wikipedii przedstawiającą listę aktorów grających w Gwiezdnych Wojnach.

7. „Highest mountain”

WA: nieoczekiwanie nie otrzymujemy żadnych wyników wyszukiwania. Po zmianie formuły zapytania na „tallest mountain” dostajemy w końcu listę 10 szczytów z ich wysokością w stopach, bez możliwości konwersji na inne jednostki.

Google: Nie jest tak wrażliwe na formułę zapytania, zostaje nam dostarczony link do strony Wikipedii z listą 100 najwyższych szczytów świata, włącznie z dodatkowymi informacjami o współrzędnych czy dacie pierwszego zdobycia.

8. „What is the frequency Kenneth?”

WA: Zapytanie zostaje zinterpretowane jako liczba dzieci urodzonych w USA o imieniu Kenneth zamiast tytuł piosenki.

Google: Dostarcza lepszej odpowiedzi, lecz zostajemy przekierowani na teledyski wideo piosenki, oprócz tego pojawia się masa stron z tekstami piosenki.

9. „1-5795-5008-8”

WA: Natychomiastowe rozpoznanie kodu paskowego oraz wygenerowanie obrazka który przedstawia 13-cyfrowy numer ISBN.

Google: Zła interpretacja przez myślniki pomiędzy numerami, które zostały potraktowane jak minusy. Co ciekawy pierwszy link na liście prowadzi do strony WolframAlpha.

10. „Best pizza in London”

WA: Nie otrzymujemy informacji na ten temat.

Google: Zwrot ponad 1,6 miliona możliwych odpowiedzi, włącznie z garstką lnków które prowadzą do strony porównujących opinie o restauracjach, oraz tematyczne fora dyskusyjne. Nie uzyskujemy bezpośredniej odpowiedzi, lecz po chwili wyszukiwania można znaleźć miejsce na zjedzenie obiadu.

Według redaktorów magazynu konkurencję jednym punktem wygrało Google, lecz widać wyrażnie że WolframAlpha jest o wiele lepsze i precyzyjniejsze w różnych obliczeniach matematycznych. Najpopularniejsza wyszukiwarka świata wygrywa zdecydowanie w takich konkurencjach jak kultura, historia czy opinie.

Trudno powiedzieć, żeby w tej chwili WolframAlpha była gotowa zastąpić Google. Widać jednak wyrażnie że do pewnych zastosowań jest naturalnie szybsza i wygodniejsza. Pojawienie się WA wykrystalizowało jednak nowy tok myślenia o wyszukiwarkach internetowych. Kto wie czy niedługo wyszukiwarki oprócz pomocy użytkownikowi zaczną myśleć za niego.

Źródło: http://www.telegraph.co.uk/technology/google/5345125/Wolfram-Alpha-v-Google-Which-is-better.html

Marcin Nowak

Indeks: 83739

Advertisements

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Log Out / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Log Out / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Log Out / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Log Out / Zmień )

Connecting to %s

%d blogerów lubi to: