Reakcje na Google+

- autor: tsissput

Google+, lub inaczej Google Plus to nowy portal społecznościowy który jest alternatywą dla wszędobylskiego i każdemu znanego Facebook’a. Warto nadmienić ze  Google Plus nie jest pierwszym społecznościowy tworem firmy z Mountain View. Nie tak dawno temu, bo w lutym 2010 firma Google wprowadziła nowy produkt, który miał stanowić realną konkurencję dla Facebook’a i Twittera. Produkt ten nosił nazwę Buzz i był wielką porażką tego koncernu – 15 stycznia przyszłego roku Buzz będzie zamknięty. Od podania tej informacji koncern oznajmił że wszystkie jego siły będą skierowane w kierunku Google Plus’a.

Co do samej usługi to można powiedzieć, że nowy portal posiada kilka unikalnych cech, które przynajmniej w teorii mają poprawić ochronę prywatności użytkownika  a także kilka innych usprawnień które zostaną omówione w dalszej części niniejszego wpisu.

Każdy z nas, żyjący w rzeczywistym świecie uczestniczy w jakichś relacjach społecznych; serwisy społecznościowe próbują przenieść te relacje do świata wirtualnego w postaci grafu tych relacji – social graph. Niestety facebook’owy graf nie jest w stanie się tak dobrze skalować, mało tego inżynierowie googla opracowali nowy, lepszy graf który pozwala lepiej odwzorować prawdziwy świat w nowym serwisie społecznościowym.

Otóż social graph, w swoim pierwotnym założeniu obrazuje człowieka wewnątrz a całą resztę relacji umiejscawia wokół niego(prawdopodobnie facebook’owy graf jest opisany szerzej w innym wpisie na tym blogu), jednak zarówno w prawdziwym świecie jak i wirtualnym człowiek nie jest środkiem jednego grafu, tylko kilku. Mianowicie: do pracy np. przychodzimy ogoleni i uczesani w koszuli, a na wieczorną imprezę możemy przebrać się za banana i nie dbać o fryzurę ani zarost do białego rana.

Wchodząc dalej w głąb tego problemu, zauważamy że relacje pomiędzy użytkownikami są różne. Z jednej strony mamy silne relacje – to ludzie których użytkownik zna doskonale, komunikuje się często, czasem spotyka. Myśli  o nich jako o ludziach, z którymi chętnie usiądzie przy piwie, jeśli przypadkiem spotka się z nimi na ulicy. Istnieje chęć pielęgnowania tej relacji, ona rozwija się w czasie.

Skoro mamy silne relacje to oznacza że mamy także słabe relacje – bardzo często są to więzi wynikające z funkcji użytkownika lub drugiej osoby. Dobrym przykładem jest profesor na studiach czy nauczyciel jego(użytkownika) dziecka. Istnieje znajomość, jednak ta relacja nie rozwija się, a w końcu zniknie, jeśli łącząca funkcja przestanie występować – ukończenie studiów, dziecko zmieni nauczycielkę itp.

W końcu przychodzi pora na relacje anonimowe, czyli ludzi, o którzy często nic o użytkowniku nie wiedzą. Można rozpoznawać policjanta w wiadomościach telewizyjnych, ale on użytkownika już niekoniecznie. To samo dotyczy relacji z celebrytami – to, użytkownik zna Billa Gates’a nie oznacza, że Bill zna usera.

Symetryczność relacji w social graph wcale nie jest sprawą oczywistą – o ile w przypadku więzi silnych raczej ją zakładamy, o tyle nawet w przypadku słabych relacji ta symetria jest mocno zaburzona. Nauczycielka Twojego dziecka może być dla Ciebie ważna (bo troszczysz się o dziecko), natomiast Ty dla niej możesz być po prostu jednym z wielu marudzących rodziców – nawet nie zapamięta Twojego imienia. W przypadku relacji anonimowych ta niesymetryczność jest już ewidentna.

Google Plus wyszedł naprzeciw tym odkryciom i zaimplementował jest tak zwany ‘krąg znajomych’ (ang. Circle). Co daje to użytkownikowi ? Kręgi te mogą być powiązane funkcjonalnie (ludzie ze szkoły lub ze studiów, czyli znajomi, koledzy, wykładowcy, władze uczelni), ze względu na typ więzi (najbliżsi przyjaciele, rodzina), zainteresowania (ludzie z którymi gadam o piwie, dziewczynach lub  czymkolwiek innym) czy obraz siebie, jaki użytkownik chce stworzyć (super pracownik, fajny luzak, pijak itp.). Wiadomości, którymi się użytkownik dzieli mogą być albo publiczne (widoczne dla wszystkich, niezależnie od tego, czy są w jego kręgach, czy nie) albo ograniczone do konkretnych kręgów czy nawet pojedynczych osób. Oznacza to że w bardzo łatwy sposób można w bezpieczny sposób zarządzać swoimi materiałami(zdjęciami, notatkami, filmami) oraz decydować co oraz kto ma to widzieć.

null

Relacje w Google+ nie muszą być symetryczne. To, że ktoś dodał jakiegoś użytkownika do swoich kręgów nie oznacza, że musi znać tę osobę(choć znane są przypadki na Facebook’u że dodawane do znajomych są osoby które widzi się poraz pierwszy na Facebook’u i nie tylko). Bill Gates może bezpiecznie założyć konto na Google+ i nie musi potwierdzać każdej znajomości – dostanie jedynie powiadomienie, że ktoś dodał go do swoich kręgów (kręgi można nazywać dowolnie, osoby znajdujące się w nich nie wiedzą, jak się krąg nazywa, możesz więc bezpiecznie nazwać go „Linux gangstas”). W przypadku Facebook’a relacje są symetryczne, bez akceptacji zaproszenia nie może zaistnieć relacja znajomi.

Pewnie wielu osobom czytających tego bloga znana jest sytuacja że dziadek lub wujek pokazywał fragmenty artykułów, lub cytaty z książek. Podobna funkcjonalność została zaimplementowana w nowym portalu giganta z Mountain View. Ta nowa funkcjonalność nosi nazwę Sparks(z ang. iskry) i polega na wyszukiwania filmów i artykułów które mogą zaciekawić użytkownika. Sam potencjał Sparków wraz ze wzrastającym zainteresowaniem oraz zwiększającą się liczbą użytkowników również będzie wzrastał.

Ostatnią wartą nadmienienia funkcjonalnością są tzw. Spotkania. W praktyce sprowadza się to do możliwości odbycia wideo-konferencji ze znajomymi z możliwością decydowania kto może się do niej przyłączyć. Oczywiście nie zabrakło integracji Google Plus z Picassa, co dodatkowo ma zwiększyć możliwość dzielenia się swoimi zdjęciami w kręgach.

Subiektywnie można rzec, że w teorii nowy produkt od firmy z Mountain View ma spore szanse zawojować rynek. Niestety zawsze jest jakieś ‚ale’. Należy przede wszystkim zauważyć ze Google Plus jest na rynku stosunkowo krótko, jest produktem nowym i niestety historia jego powstania ma w pewnym sensie wpływ na to jak jest postrzegany przez społeczność. Prawda jest taka że Google Plus jest produktem wielkiej korporacji, natomiast większość liczących się portali społecznościowych powstawała w zaciszu własnego garażu lub w akademiku(jak na ironię Google powstał również w garażu, jednakowoż nie Google plus :P). Ludzie wbrew pozorom zwracają uwagę na pochodzenie(kto lubi wielkie korporacje kojarzące się z inwigilacją ?) i to może wpłynąć na wizerunek nowej usługi. Produkt Googla siłą rzeczy ma kilka cech wspólnych które są charakterystyczne dla wszystkich portali społecznościowych. Samo zarządzanie kontaktami jest w moim przekonaniu innowacyjne, i dość gustowne. Na dłuższą metę może okazać się to  jednak nieco problematyczne ale pozostaje liczyć na to że developerzy będą w stanie słuchać opinii oraz sugestii użytkowników. Sam interfejs zdaje się być łatwiejszy w obsłudze i bardziej innowacyjny niż ten od Facebook’a lecz mogą być to obserwacje bardziej subiektywne niż obiektywne. Gdyby autor niniejszego wpisu nie był zagorzałym wrogiem portali społecznościwych, prawdopodobnie popłynęło by w kierunku Google+ wiecej pochwał , jednakże skoro tak nie jest to pozostaje mi stwierdzić że Google+ przyjmie się na rynku pod warunkiem, że będzie miał odpowiednią reklamę oraz ‘to coś’. Na zakończenie pozostaje mi zasugerować czytającym aby sami spróbowali odkryć google+ dla siebie i na własny sposób oraz ewentualnie podzielić się swoimi spostrzeżeniami w komentarzach 😉

Michał Majchrzak(103891)

Advertisements

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Log Out / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Log Out / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Log Out / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Log Out / Zmień )

Connecting to %s

%d blogerów lubi to: