Brak konta na Facebooku = jesteś gorszy ?

- autor: tsissput

Pewnie każdy już się spotkał ze stwierdzeniem, że „Nie ma Ciebie na Facebooku, to Ciebie nie ma”. Zdanie to ma raczej charakter humorystyczny, ale jednak nie pojawiło się tak zupełnie bez powodu. Wśród niektórych swoich znajomych zauważyłem tendencję, do tego, że wykorzystują ten portal jako jeden z ważniejszych sposobów komunikacji z innymi. Oczywiście w takim postępowaniu nie ma nic złego, dopóki nie jest to jedyny sposób kontaktowania się z ludźmi. Osobiście znam kilka osób, które najszybciej odpiszą na wiadomość wysłaną na portalu Facebook, a na maila lub wiadomość SMS, można nie dostać od nich w ogóle odpowiedzi. Jeżeli z taką osobą chce skontaktować się ktoś nie posiadający konta na Facebooku, może ten fakt nie otrzymania odpowiedzi potraktować jako ignorowanie.

Jednak dla mnie ważniejsze wydaje się traktowanie osób nie posiadających kont przez użytkowników portali społecznościowych.  Po za wymienionym już ignorowaniem wiadomości wysyłanych inną drogą niż portal społecznościowy, można zauważyć pewną tendencję, że o wszelkich wydarzeniach, planach itp. użytkownicy informują dość często tylko znajomych, których mają dodanych do kontaktów na portalu. Jeżeli nikt nie poinformuje osoby nie korzystającej z portalu społecznościowego o planach, a taka osoba dowie się po fakcie, że znajomi poszli na jakieś spotkanie lub gdzieś wyjechali bez niej oraz przed czasami boomu na tego typu portale zawsze była informowana o takich wydarzeniach może dojść do sytuacji, że osoba taka stwierdzi, że ktoś po prostu nie chce z nią utrzymywać kontaktu. Oczywiście raczej dotyczy to częstego występowania takich sytuacji, nikt normalny nie powinien przecież z jednego takiego przypadku wyciągać pochopnie ocen. Przez takie zachowanie może dojść do tego, że portal społecznościowy osłabi rzeczywiste kontakty między ludzkie. W takim przypadku należałoby zastanowić się czy aby na pewno taka znajomość była prawdziwa, ale nie jest to temat na ten post.

Inną sprawą jest ignorowanie przez firmy, stacje radiowe i telewizyjne osób nie korzystających z Facebooka. Chodzi przede wszystkim o organizowane przez te jednostki konkursy i promocje. Zdarzają się sytuacje, żeby skorzystać z jakieś promocji należy polubić fan page danej stacji lub firmy, a następnie tam z wykorzystaniem aplikacji lub przez napisanie posta na tablicy można wziąć udział w konkursie lub otrzymać np. bon zezwalający na skorzystanie ze zniżki w np. sklepie. Osobiście mogę podać kilka przykładów takich akcji promocyjnych, z których mogły skorzystać tylko osoby mające konto na portalu Facebook. Są to:

– otrzymanie bonu rabatowego na zakupy w sieci fastfódów KFC, należało zalogować się na stronę konkursową, ale jedyny sposób zalogowania się to zalogowanie z wykorzystanie konta na facebooku i polubienie oficjalnego fanpage KFC.

– konkurs organizowany przez PostIn w ramach promowania Paczkomatów. Tutaj też należało polubić oficjalny profil organizatora i korzystać z Facebookowej aplikacji, pozwalającej na udział w konkursie.

– oraz przykład z naszego poznańskiego podwórka, bar PyraBar, organizuje co jakiś czas różne konkursy pozwalające na wygranie zniżki. W konkursach należy odpowiedzieć na pytanie lub wykazać się trochę twórczością literacką na zadany temat. Oczywiście pytania umieszczane są na tablicy, a odpowiedzi umieszcza się w komentarzach.

Oczywiście na pewno można by znaleźć więcej takich konkursów, które są skierowane tylko do osób mających konto na facebooku. Jednak należy się zastanowić z czego wynika takie działanie. W pierwszych dwóch przypadkach na pewno nie wynika ona  z braku funduszy na inną formę organizowania konkursu. Raczej jest to podyktowane względami marketingowymi. Po polubieniu strony użytkownik domyślnie będzie informowany o wszystkich postach umieszczonych przez osobę opiekując ą się daną stroną, a co za tym idzie można łatwiej trafić do potencjalnego klienta. Inaczej sprawa ma się z konkursami, w których udział wiąże się z rejestrowaniem na stronie organizatora i podaniem adresu e-mail. Część osób do takich konkursów może wykorzystywać inne adresy, z których korzysta tylko tworzenia kont na różnych portalach. Stąd też pewnie mniejsze zainteresowanie osobami, które nie posiadają konta na Facebooku, osoby te są po prostu mniej atrakcyjnym celem dla marketingowców.

W trzecim przypadku ograniczenie konkursu do użytkowników portalu Facebook raczej jest spowodowane kosztami i wygodą organizatorów, a nie złą wolą lub kwestiami marketingowymi. Starczy porównać liczbę osób lubiących dane fanpage: PyraBar niecałe 2 tysiące, KFC ok. 181 tysięcy, Paczkomaty ok. 200 tysięcy.

Jest jeszcze kwestia odsyłania przez media do swoich fan pageów na Facebooku. O tym temacie było dość głośno w lutym 2011 roku. Zaczęło się od skargi słuchacza I Programu Polskiego Radia, który skarżył się na odsyłanie po dodatkowe informację na profil stacji na Facebooku i jednoczesne reklamowanie tego portalu. Problemem tym zajęła się Krajowa Rada Radiofonii i Telewizji, ostatecznie KRRiT stanęła po stronie osób, które nie korzystają z portali społecznościowych.

Stanowisko rady dostępne także pod adresem http://www.krrit.gov.pl/Data/Files/_public/Portals/0/stanowiska/st2011/110427_st_nadawcy_w_internecie.pdf :

Obecność nadawców w Internecie, w tym na portalach społecznościowych, stanowi dziś oczywisty element kontaktów ze słuchaczami i widzami. Jest to również forma promowania programu i działań związanych z zadaniami realizowanymi przez nadawcę. Nadawcy publiczni powinni jednak zachować kontrolę redakcyjną nad treściami upowszechnianymi w Internecie, przede wszystkim przez umieszczanie ich na własnych portalach (w tym w serwisach społecznościowych). Nie powinni odsyłać odbiorcy do umieszczonych w Internecie treści niezbędnych do zrozumienia audycji. Prezentowanie na antenie faktu obecności nadawcy na innych portalach i w serwisach społecznościowych powinno mieć charakter informacji pozbawionej cech reklamy czy też promocji samych portali bądź serwisów.

Problem odsyłania do portali społecznościowych przez media został zauważony także w innych krajach, między innymi w Szwecji.  We wrześniu ubiegłego roku oświadczenie na ten temat zostało wydane przez szwedzki odpowiednik KRRiT. Co prawda szwedzka komisja nie odnosiła się do tematu ograniczania dostępu do informacji, ale stwierdziła wówczas, że zachęcanie na antenie widzów i słuchaczy do dołączenia do grup na Facebooku narusza Ustawę o Radiu i Telewizji, ponieważ „w niewłaściwy sposób faworyzuje przedsięwzięcie komercyjne”.

Jak widać problem ignorowania osób nie korzystających z Facebooka i innych podobnych portali jest sporym problem i zaczyna dotyczyć  różnych dziedzin naszego życia i coraz częściej będziemy się spotykać z sytuacjami, w których faworyzowani są użytkownicy takich portali i ciężko przeciwdziałać takim sytuacją. Nam jako zwykłym użytkownikom Facebooka zostaje raczej pamiętać przy kontaktach ze znajomymi, że nie każdy ma konto na Facebooku i z niektórymi trzeba  się skontaktować inaczej, a jeśli na przykład w jakimś portalu odsyłano nas po więcej informacji do fan pageu na Facebooku to możemy spróbować się skontaktować z administratorem i spróbować go uświadomić, że nie każdy ma ochotę być po takie informację na inne strony.

 

Wojciech Kuć 84834

Reklamy

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Log Out / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Log Out / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Log Out / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Log Out / Zmień )

Connecting to %s

%d blogerów lubi to: