Reklama w Internecie – wirtualny agent

- autor: tsissput

Boty do komunikatorów udające ludzi istnieją już od dawna. Boty to programy komputerowe, których zadaniem jest udawanie zachowań ludzkich. Istnieją boty do gier (np. Quake III Arena – gra wieloosobowa, ale zamiast innych ludzi można grać właśnie z botami; gry MMORPG – ludzie tworzą boty, które nabijają poziom postaci gracza, często stosowanie takich botów jest zabronione na serwerze gry). Innym przykładem są boty do komunikatorów – choćby Infobot na gg (gg:100), który podaje rozkład jazdy autobusów, tłumaczy słowa. W 2003 roku pojawił się program o nazwie Snikers. On również jest botem, którego można zainstalować na własnym komputerze i używać na GG lub IRC. Do 2005 roku pojawiały się jego kolejne wersje. Można go pobrać ze strony http://snikers.pl ale należy najpierw wysłać smsa o podwyższonej cenie. Boty były dalej rozwijane – dostały głos i ciało. Ich rozwój przyczynił się do powstania wirtualnych agentów. Są to również programy (takie same jak boty), ich zadaniem jest doradzanie klientowi podczas pobytu np. w jakimś sklepie internetowym. Udają one pracowników danej firmy i można od nich uzyskać informacje o firmie, produktach, cenach. Przykładem może być wybór ubezpieczenia OC i AC – kiedyś trzeba było wypełniać tabelki, żeby uzyskać orientacyjną cenę ubezpieczenia, natomiast teraz wirtualny agent w rozmowie pyta o potrzebne dane, wyjaśnia, pomaga. Klientowi może się wydawać, że obsługuje go człowiek.

Firma InPost skorzystała z wirtualnych agentów, żeby reklamować swoje produkty, ale zrobili to w sposób dosyć kontrowersyjny. Podstawowa wersja strony nie wnosi nic ciekawego – można wybrać wirtualnego agenta – Anię lub Adama, z którym potem można porozmawiać i dowiedzieć się o świadczonych usługach a przede wszystkim o paczkomatach.

Jednakże za tą reklamą kryje się coś więcej…

Rozbierz Anię (albo Adama)

W Internecie można trafić na informacje o tych agentach, na youtube jest nawet film z rozmowy z jednym z nich. Jeśli się poda hasło rozpoczyna się rozbierany Quiz. W tym czasie sprawdzana jest wiedza użytkownika o paczkomatach. Nietrudno domyślić się jaka jest nagroda za poprawne odpowiedzi. 😉 Tajny kod, który należy podać (paczkomatxxx69) bardzo łatwo znaleźć w Internecie. Na stronie chatbots.org jest podana nawet dokładna instrukcja jakich udzielać odpowiedzi, żeby wygrać. Każde pytanie jest przetłumaczone na język angielski, więc nawet nie znając języka polskiego można sobie bez problemu poradzić.

Po wpisaniu kodu Ania (bądź Adam) zapyta czy masz 18 lat, a po twierdzącej odpowiedzi interfejs się nieco zmienia. Z biurowca przechodzimy do czerwonej sypialni z telewizorem na ścianie.

Od tej chwili należy wykazać się wiedzą o firmie InPost i paczkomatach odpowiadając na zadawane pytania. Wszystkie informacje w łatwy sposób można odnaleźć na stronach InPost. Pytania dotyczą dostępności paczkomatów, rozmiarów i wielkości paczek możliwych do wysłania paczkomatem czy też kosztów takich wysyłek. Po udzieleniu wszystkich poprawnych odpowiedzi Ania (Adam) zrzuca ciuszki a użytkownik może wysłać maila do znajomych z reklamą strony.

Jedna osoba może przyciągnąć kilku swoich znajomych, oni kolejnych znajomych i w efekcie dzięki takiej formie reklamy dużo ludzi ją zobaczy. Gdyby ograniczyć funkcjonalność jedynie do tej oficjalnej części to nie byłoby dużo chętnych do dzielenia się adresem strony, natomiast kontrowersja nagłaśnia sprawę. Pozostaje jeszcze tylko czekać, aż ktoś zacznie mówić, że to nieetyczne, że tak nie wolno – znów więcej ludzi usłyszy o stronie, więcej będzie chciało ją zobaczyć a paczkomaty InPostu staną się bardziej popularne.

83716.

Reklamy

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s

%d blogerów lubi to: